„Mała syrenka” to wyreżyserowana przez specjalistę od musicali – Boba Marshalla – aktorska wersja nagrodzonej Oscarami klasycznej animacji Disneya. To popularna historia pięknej, odważnej i żądnej przygód syrenki Arielki – najmłodszej i najbardziej niepokornej córki Trytona – króla mórz i oceanów. Fascynacja światem ludzi ciągnie ją na powierzchnię, gdzie trafia na przystojnego księcia Eryka i z miejsca się w nim zakochuje. Mimo wszelkich zakazów Ariel podąża za głosem serca i zawiera pakt z podstępną morską wiedźmą Urszulą. Syrenka będzie mogła żyć na lądzie, ale cena okaże się bardzo wysoka.
Film był w porządku, ale nie zrobił na mnie większego wrażenia. Kilka scen było ciekawych, ale fabuła była dość przewidywalna.
Nie był to najlepszy film, jaki widziałem, ale na pewno nie najgorszy. Momentami wciągający, choć miał trochę dłużyzn
Nie był to najlepszy film, jaki widziałem, ale na pewno nie najgorszy. Momentami wciągający, choć miał trochę dłużyzn